Niezależne badania nad strategiami
Czy strategie powrotu do średniej działają? Przetestowaliśmy ponad 90 z nich.
W skrócie: czasami, ale rzadko. Przetestowaliśmy ponad 90 strategii powrotu do średniej w tym samym modelu opartym na rzeczywistych kosztach, który stosujemy do wszystkich analiz, i około cztery na pięć zakończyły się niepowodzeniem. Pozostaje więc mniejszość — mniej więcej jedna na sześć — która wykazała przewagę, ale tylko w warunkach, o których sprzedawca nigdy nie wspomina. Powrót do średniej stanowi kontrprzykład dla botów typu grid i DCA: nie kończy się on w 100%. Kończy się w około 80%, co jest bardziej interesującą wartością.
Czym jest powrót do średniej i gdzie się sprawdza
System oparty na powrocie do średniej zakłada, że cena zbytnio się odchyliła i powróci do równowagi. Sprzedaj podczas wzrostu, kup podczas odbicia, i tak w kółko. Na rynku poruszającym się w trendzie bocznym jest to niemal jak drukowanie pieniędzy. Każde przebicie górnej granicy przedziału jest okazją do sprzedaży, każde dotarcie do dolnej granicy – do kupna, a krzywa kapitału przybiera kształt schludnych schodów. Te schody to zrzut ekranu z wynikami sprzedaży. To też pułapka, bo rynek nie pozostaje w przedziale cenowym w nieskończoność.
Co się stało, gdy przetestowaliśmy ponad 90 systemów
Przetestowaliśmy ponad 90 systemów powrotu do średniej na kontraktach terminowych CME, rynkach walutowych na poziomie ticków z rzeczywistymi kursami kupna/sprzedaży oraz na rynku kryptowalut spot i kontraktów wieczystych. Około 80% z nich zawiodło, gdy w modelu uwzględniono rzeczywiste spready i poślizg cenowy. Jeśli zestawimy systemy, które przetrwały, z wynikami całego audytu, kolejność jest jasna: systemy oparte na powrocie do średniej odrzucają nieco mniej niż systemy odwrócenia trendu i przełamania, nieco więcej niż systemy momentum i plasują się blisko środka stawki. Daleko im do najlepszej kategorii. I daleko im do całkowitej utraty 100% kapitału, jaką odnotowują systemy siatkowe i DCA.
Nie jest to więc martwa kategoria. Jest to po prostu wymagająca kategoria. Porażka nie polega na tym, że idea jest fałszywa — cena rzeczywiście powraca do średniej, w odpowiednim miejscu. Porażka polega na tym, że większość opublikowanych wersji stosuje strategię powrotu do średniej na niewłaściwym rynku, z niewłaściwą prędkością lub na podstawie sygnału, który nigdy nie istniał.
Dlaczego cztery na pięć strategii kończy się porażką
Prawie wszystkie straty wynikają z dwóch rodzajów niepowodzeń.
Trend je miażdży. Strategia oparta na powrocie do średniej z definicji jest krótka na trend. Dopóki cena oscyluje, gra na spadki się opłaca. W momencie, gdy rynek wybiera kierunek i utrzymuje go, każda gra na spadki oznacza nową stratę, a krzywa spadkowa przebiega w linii prostej. Zostanie zmiażdżonym przez trend, z którym się walczyło, jest jedną z największych przyczyn w całej naszej stercie odrzuconych strategii. Powyższa krzywa nie jest metaforą. To kształt spadku wartości.
Koszty pochłaniają te najszybsze systemy. Wersje o wyższej częstotliwości nieustannie zajmują pozycje przeciwne do trendu, a każda taka pozycja generuje spread między ceną kupna a sprzedaży oraz poślizg cenowy. W najszybszych systemach przewaga na transakcję jest mniejsza niż spread, który musi pokonać — co prowadzi do fatalnych kosztów, zanim system zarobi choćby dolara. Najlepszym przykładem jest rynek walutowy z transakcjami trwającymi poniżej 15 minut: spread pochłania przewagę wynikającą z powrotu do średniej, zanim ta zdąży się pojawić, dlatego całkowicie zaprzestaliśmy testowania transakcji na rynku walutowym i kontraktów CFD trwających poniżej 30 minut. Ponadto znaczna część odrzuconych strategii od początku nie miała żadnej rzeczywistej przewagi — „powrót do średniej” był jedynie szumem, który przypadkowo wyglądał na powrót do średniej na jednym wykresie, w jednym oknie, dla jednego instrumentu.
Jedyny prawdziwy wyjątek: mniejszość, która przetrwała
W tym miejscu powrót do średniej rozchodzi się ze strategią siatki i DCA. Prawdziwa mniejszość utrzymała się. Nie był to błąd zaokrąglenia ani przypadkowy traf na jednym szczęśliwym wykresie — mniej więcej jeden na sześć instrumentów posiadał przewagę, która pozostawała dodatnia po uwzględnieniu pełnych kosztów. Nie możemy udawać, że ich nie ma, i nie robimy tego.
To, co je wyróżniało, było nudne i konkretne. Skupili się na instrumentach, które faktycznie powracają do średniej, a większość instrumentów tego nie robi. Handlowali na tyle powoli, że koszt stanowił błąd zaokrąglenia, a nie całość zysków i strat. I mieli ustaloną twardą strategię wyjścia na dzień, w którym zakres się załamie, zamiast podążać za trendem i liczyć na szczęście. Jest to przewaga warunkowa, a nie taka, którą można zastosować wszędzie. Działa ona na konkretnym rynku w konkretnym przedziale czasowym. Wystarczy przenieść ją na jeden instrument dalej, a zazwyczaj znika. Prawdziwa, wąska i zupełnie nieprzypominająca hasła „działa na każdym rynku”.
Jak przeprowadzamy testy
Każda strategia jest przenoszona do języka Python i uruchamiana z uwzględnieniem rzeczywistych kosztów — spreadów i prowizji modelowanych na podstawie danych z ticków, a nie z przybliżonych, stałych wartości. Dane dotyczące kontraktów terminowych pochodzą z serwisu Databento i obejmują 13 lat notowań z CME. Dane walutowe pochodzą z serwisu Dukascopy i uwzględniają rzeczywiste kursy kupna/sprzedaży. Akcje są analizowane z uwzględnieniem zleceń realizowanych z uwzględnieniem płynności, a kryptowaluty – w trybie spot i jako kontrakty bezterminowe. Szybki model zajmuje się przenoszeniem większości strategii; następnie najsilniejszy model próbuje wyeliminować każdą pozornie przetrwałą strategię, wyszukując tendencję do wyprzedzania wydarzeń i niemożliwe do zrealizowania zleceń, a niezależny nadzorca monitoruje cały proces przez całą dobę. Stosujemy haszowanie kodu, dzięki czemu strategia opublikowana ponownie pod trzema nazwami jest testowana tylko raz. Jest to ten sam proces, który odrzuca około 78% wszystkich testowanych przez nas strategii — w tym około 80% strategii opartych na powrocie do średniej. Zapoznaj się z naszym centrum badawczym, aby dowiedzieć się, jak wypadły inne kategorie.
Badania i edukacja, a nie doradztwo finansowe. Brak sygnałów, brak obietnic zwrotu. Niezależny serwis, niepowiązany z TradingView.
Które z nich przetrwały i kto je opublikował?
Teraz masz dostęp do całościowych wyników za darmo: większość strategii powrotu do średniej zawodzi, niewielka mniejszość ma warunkową przewagę, a stosunek wynosi około cztery do jednego. To, czego nie znajdziesz na tej stronie, to nazwiska. Które konkretne opublikowane skrypty oparte na powrocie do średniej przetestowaliśmy, kto je napisał, jakie są dokładne wyniki po odliczeniu kosztów oraz które z nich faktycznie przetrwały — wraz z werdyktem i uzasadnieniem dla każdej z nich. To właśnie jest „The No List”: każda strategia, którą zweryfikowaliśmy, nazwaliśmy, oceniliśmy i wyjaśniliśmy.
Pobierz „The No List” →Często zadawane pytania
Czy strategie powrotu do średniej faktycznie działają?
Niektóre tak, większość nie. Około 80% spośród ponad 90 strategii powrotu do średniej, które przetestowaliśmy, nie przeszło testu w modelu uwzględniającym rzeczywiste koszty. Mniej więcej jedna na sześć miała warunkową przewagę — rzeczywistą, ale powiązaną z konkretnym instrumentem i przedziałem czasowym, a nie z wersją sprzedawaną jako „działającą wszędzie”.
Dlaczego strategie powrotu do średniej zawodzą?
Dominują dwa powody. Przeważają nad nimi trendy: strategia powrotu do średniej opiera się na krótkich trendach, więc rynek, który nieustannie zmierza w jednym kierunku, zamienia każde odwrócenie trendu w stratę. Koszty pochłaniają te szybkie strategie — w krótkich przedziałach czasowych spread i poślizg są większe niż przewaga na transakcję.
Czy strategie powrotu do średniej są lepsze czy gorsze od botów typu grid i DCA?
Lepsze, i to zdecydowanie. Każdy bot typu grid, DCA i martingale, który przetestowaliśmy, zawiódł — 100% tej kategorii. Strategie powrotu do średniej zawodzą w około 80% przypadków, a przetrwa tylko niewielka mniejszość. Jest to wymagająca kategoria, a nie martwa.
Czym wyróżniają się strategie powrotu do średniej, które przetrwały?
Handlują instrumentami, które faktycznie powracają do średniej, działają na tyle powoli, że koszty są zaledwie błędem zaokrąglenia, a także zdecydowanie wycofują się, gdy zakres cen ulegnie przełamaniu, zamiast uśredniać pozycje w ramach trendu. Przewaga jest realna i niewielka — zmiana rynku lub przedziału czasowego zazwyczaj powoduje jej zanik.