Niezależne badania nad strategiami

Czy handel oparty na momentum jest opłacalny? Przetestowaliśmy ponad 140 strategii.

Strategie oparte na momentum to jedna z najmniej złych kategorii, które poddaliśmy analizie — a mimo to około 73% z nich nie sprawdziło się. Przetestowaliśmy ponad 140 strategii momentum przy użyciu tego samego modelu kosztów rzeczywistych, którego używamy do wszystkiego, na danych z 13 lat, i około trzy czwarte z nich zostało odrzuconych po uwzględnieniu spreadów i poślizgu cenowego. To optymistyczna interpretacja. Boty typu grid i DCA zawodzą w 100%; strategie oparte na momentum przynajmniej pozwalają kilku z nich przetrwać. Około jedna na pięć zachowała przewagę. Reszta zawdzięczała sukces garstce dni o wysokich zyskach lub nigdy nie miała żadnej przewagi.

break-even all trades minus its 5 best days
Ta sama strategia momentum na akcjach, z uwzględnieniem i bez uwzględnienia kilku najlepszych dni. Jeśli wykluczyć kilka najlepszych sesji, przewaga znika — to właśnie koncentracja wyników w skrajnych wartościach. Schemat ilustracyjny, a nie konkretny test historyczny.
Przetestowano ponad 140 strategii opartych na momentum
~73% odrzucono po uwzględnieniu rzeczywistych kosztów
~1 na 5 zachowała warunkową przewagę

Co liczy się jako momentum — i dlaczego inwestorzy je uwielbiają

Strategia oparta na momentum zakłada, że to, co już się porusza, będzie się poruszać dalej: kupuj przy wzroście, sprzedawaj przy spadku, podążaj za trendem. Na TradingView pojawia się to jako krzyżujące się linie podążające za trendem, systemy kontynuacji wybicia, rotacje siły względnej oraz wszelkie warianty zasady „trend jest twoim przyjacielem” zapisane w języku Pine. Jest to popularne z prostego powodu. Kiedy strategia się sprawdza, robi to spektakularnie, a zyskowne transakcje wydają się oczywiste z perspektywy czasu.

Na tym właśnie polega pułapka. Krzywa momentum wygląda przekonująco właśnie wtedy, gdy jest najbardziej krucha, ponieważ większość pracy wykonuje niewielka liczba dni o ogromnych wahaniach. Jeśli wyeliminujemy te dni, wiele z tych systemów wykazuje zerową zmienność. Sprawdziliśmy, ile ich jest.

Co faktycznie się stało, gdy przetestowaliśmy ponad 140 z nich

Około 73% zostało odrzuconych po uwzględnieniu rzeczywistych spreadów i poślizgu cenowego. W porównaniu z resztą audytu to całkiem przyzwoity wynik. Systemy przełamania odnotowały wyższy wskaźnik niepowodzeń. Podobnie było w przypadku strategii odwrócenia trendu, powrotu do średniej oraz strategii sesyjnych. Momentum plasuje się wśród kategorii o najlepszych szansach na przetrwanie, jakie zmierzyliśmy — co pokazuje, jak brutalna jest podstawowa stopa niepowodzeń, ponieważ „najlepsze szanse” nadal oznaczają, że około trzy na cztery systemy nie dają rady.

Tak więc momentum nie jest oszustwem w takim samym sensie, jak martyngał. Jest to prawdziwe zjawisko rynkowe, którego większość opublikowanych implementacji nie potrafi uchwycić po uwzględnieniu kosztów. Inny problem, ten sam finał dla czytelnika, który wdrożył taką strategię na ślepo.

Momentum jest prawdziwe. Większość strategii momentum nadal nie jest – około 3 na 4 upada po uwzględnieniu kosztów.

Dlaczego większość strategii momentum upada

Dwa rodzaje błędów powodują największe szkody. Pierwszy jest nudny: brak prawdziwej przewagi przed poniesieniem choćby centa kosztów. W całym audycie jest to najczęstszy powód odrzucenia strategii – system niczego nie przewiduje, po prostu podążał za naturalnym trendem rynku i nazwał to umiejętnością. Wyeliminuj współczynnik beta, a nie zostanie nic, z czego można by pokryć spread.

Drugi to ten, który oszukuje ostrożnych ludzi: koncentracja wyników w skrajnych wartościach. Krzywa kapitału jest prawdziwa, całkowita stopa zwrotu jest prawdziwa, ale całość opiera się na kilku dniach o wyjątkowo wysokich wynikach. Tak wygląda wykres powyżej. Wystarczy przegapić te sesje – nieco gorsze zrealizowanie zlecenia, inna data rozpoczęcia, jedna luka, której nie udało się wypełnić – a przewaga rynkowa się załamuje. Koncentracja wyników na skrajnych wartościach jest jedną z kilku najczęstszych przyczyn odrzucenia strategii w naszych danych, a zjawisko to występuje właśnie w strategiach opartych na momentum.

Kostki kończą dzieło. System oparty na momentum zawiera transakcje często, a każde wejście wiąże się z kosztem spreadu. Gdy surowa przewaga jest niewielka, już samo to jest śmiertelne z punktu widzenia kosztów. A wskaźnik wygranych cię nie ostrzeże — wiele z tych systemów wykazuje przyzwoity wskaźnik trafności, podczas gdy oczekiwana wartość po uwzględnieniu kosztów jest ujemna, ponieważ zyski są niewielkie, a straty w dni trendu są duże.

Jeszcze jedna rzecz charakterystyczna dla tej rodziny strategii. Systemy oparte na momentum opierają się na trailing stopach, a test historyczny przeprowadzany słupek po słupku – taki, jaki domyślnie stosuje TradingView – w naszych testach zawyża wyniki strategii z trailing stopami o 42 do 84 procent. Przejście na realistyczne realizacje w ramach słupka powoduje, że znaczna część tej „przewagi” znika. Ta luka jest produktem, który wielu sprzedawców po cichu wprowadza na rynek.

Jedyny uczciwy wyjątek: mniejszość, która przetrwała

Nie wszystkie z nich poniosły porażkę i nie będziemy udawać, że jest inaczej. Około jedna na pięć strategii opartych na momentum zachowała warunkową przewagę — co oznacza, że przetrwała koszty, ale tylko w przypadku konkretnego instrumentu, konkretnego przedziału czasowego lub konkretnego scenariusza rynkowego, a nie wszędzie naraz. To słowo „warunkowa” ma tu realne znaczenie. To różnica między stwierdzeniem „może to być niewielka część portfela” a „to system, który włączasz i o którym nie musisz się już martwić”.

Strategie momentum, które naprawdę można wdrożyć wszędzie, są jeszcze rzadsze. W całym audycie – obejmującym każdą kategorię, tysiące strategii i wskaźników – mniej niż 1% przekroczyło próg pozwalający nazwać je strategiami gotowymi do natychmiastowego wdrożenia. Część z nich to strategie momentum. Nie jest to duża liczba i nigdy nie powinna była być.

Grid i DCA nie mogą się tym nawet pochwalić. Jeśli chcesz zapoznać się z kategorią, która zawiodła w 100%, również o tym pisaliśmy: czy boty typu grid i DCA faktycznie działają? Więcej naszych ustaleń według typów znajdziesz w centrum badawczym.

Jak przeprowadzamy testy

Każda strategia jest przenoszona do języka Python i uruchamiana przy użyciu rzeczywistych kosztów — spreadów i prowizji modelowanych na podstawie danych z ticków, a nie szacowanych stałych wartości. Dane dotyczące kontraktów terminowych pochodzą z serwisu Databento i obejmują 13 lat notowań z giełdy CME. Dane dotyczące rynku walutowego pochodzą z serwisu Dukascopy i zawierają rzeczywiste kursy kupna/sprzedaży. Transakcje na akcjach są realizowane z uwzględnieniem płynności; kryptowaluty są obsługiwane zarówno w trybie spot, jak i w formie kontraktów wieczystych (perps). Szybki model zajmuje się przenoszeniem większości kodu, a następnie najsilniejszy model próbuje obalić każdy pozornie zwycięski wynik, wyszukując błędy związane z przewidywaniem przyszłości i niemożliwe do zrealizowania zlecenia, przy czym niezależny nadzorca monitoruje cały proces przez całą dobę. Stosujemy haszowanie kodu, dzięki czemu skrypt oparty na momentum, opublikowany ponownie pod trzema nazwami, jest testowany tylko raz, a nie trzy razy. Jest to ten sam proces, który odrzuca około 78% wszystkich testowanych przez nas strategii — a konkretnie około 73% strategii opartych na momentum.

Badania i edukacja, a nie doradztwo finansowe. Żadnych sygnałów, żadnych obietnic zwrotu. Niezależni i niepowiązani z TradingView.

Które strategie momentum przetrwały — a które nie?

Teraz znasz już całość prawdy: około 3 na 4 strategie momentum zawodzą po uwzględnieniu kosztów, a te, które przetrwały, są zazwyczaj warunkowe. To, czego nie znajdziesz na tej stronie, to nazwy. Które konkretne opublikowane skrypty momentum przetestowaliśmy, kto je napisał oraz dokładne wyniki po uwzględnieniu kosztów stojące za każdym werdyktem — to właśnie „The No List”. Każda strategia, którą zweryfikowaliśmy, wraz z nazwą i uzasadnieniem, dlaczego przetrwała lub upadła.

Pobierz „The No List” →

Często zadawane pytania

Czy handel oparty na momentum jest opłacalny?

Czasami, ale rzadziej niż sugerują to wykresy. Około 73% spośród ponad 140 strategii momentum, które poddaliśmy analizie, nie sprawdziło się w modelu uwzględniającym rzeczywiste koszty. Mniej więcej jedna na pięć zachowała warunkową przewagę — była opłacalna w przypadku konkretnego instrumentu lub przedziału czasowego, ale nie we wszystkich przypadkach.

Dlaczego większość strategii momentum zawodzi po uwzględnieniu kosztów?

Dominują dwa powody. Wiele z nich nie ma rzeczywistej przewagi przed uwzględnieniem kosztów i po prostu podąża za trendem rynkowym. Inne są skoncentrowane na skrajnych wartościach — kilka dni o dużych wahaniach determinuje całą krzywą, a nieco gorsze zrealizowanie zlecenia niweluje przewagę. Częste transakcje i spread dopełniają resztę.

Czy strategia momentum jest lepsza od strategii typu grid, powrotu do średniej czy przełamania?

Pod względem wskaźnika przetrwania – tak. Wskaźnik odrzucenia strategii momentum, wynoszący około 73%, jest niższy niż w przypadku strategii przełamania, odwrócenia trendu, powrotu do średniej i sesyjnych w naszym audycie, a także znacznie niższy niż w przypadku strategii siatkowych/DCA, które zawiodły w 100%. Jest to jedna z najmniej złych kategorii – co nadal oznacza, że większość z nich zawodzi.

Czy jakieś strategie oparte na momentum faktycznie działają?

Działa ich mniejszość, ale pod pewnymi warunkami — około jedna na pięć zachowała przewagę po uwzględnieniu kosztów, zazwyczaj na konkretnym rynku lub w określonym przedziale czasowym. Strategia momentum, którą można naprawdę zastosować wszędzie, jest rzadkością; mniej niż 1% wszystkich testowanych przez nas strategii bezwarunkowo spełniło ten wymóg.